Agnieszka i Radek
Powiem Tobie szczerze że wszyscy są pod wrażeniem zdjęć, krótko mówiąc wszystkim opadły kopary (przepraszam za kolokwializm) Cała przygoda ma swój początek w wirtualnym świecie. To tam poznałem obecną zonę, która okazała się spełnieniem marzeń. Idąc za ciosem, zacząłem szukać fotografa, który zdoła uchwycić nasze uczucie w obiektywie, który złapie to czego może nie widać, a co jest najważniejsze. Agnieszka była naszym wspólnym wyborem. Jej zdjęć nie zdołają opisać żadne słowa, trzeba po prostu na nich się znaleźć. Zapierają dech, a złapane chwile wywołują łzy szczęścia. Dziękujemy Agnieszka i Radek

